Natalia

święta Natalia z Kordoby, święta Natalia z Kordowy, święta Natalia z Toledo
łac. Natalia od natalis „urodzony”, być może od Natale (Domini) „Boże Narodzenie”, być może w znaczeniu „urodzona w Boże Narodzenie” lub też „otaczająca Boże Narodzenie szczególną czcią”

Nie wiemy o niej wiele, tyle tylko, że żyła w IX wieku w Hiszpanii pozostającej wtedy pod mocnymi wpływami islamu i częściowo pod władzą muzułmanów. Natalia była żoną (świętego) Aureliusza. Ona podobno była chrześcijanką od dzieciństwa, on, jako syn Araba i Hiszpanki, był neofitą. Czy nawrócił się pod wpływem żony? Nie wiadomo.
Żyli więc sobie Natalia i Aureliusz w tej muzułmańskiej części Hiszpanii, ze swoją wiarą się nie wychylając, być może nawet trochę się jej wstydząc czy bojąc się przyznać do chrześcijaństwa. No, bać się było czego. Pewnego dnia Aureliusz zobaczył człowieka bitego do krwi za to, że otwarcie oświadczył, że jest chrześcijaninem. To doświadczenie paradoksalnie (a może właśnie zgodnie z Bożą logiką?) wyzwoliło w Aureliuszu odwagę. I on, i Natalia od tego dnia przestali udawać, że wyznają islam.
Ich otwarte wyznanie wiary chrześcijańskiej wywarło wpływ na (świętego) Feliksa,krewnego Aureliusza, i jego żonę, (świętą) Liliozę. Dotąd Lilioza również ukrywała swoją wiarę, natomiast Feliks jakiś czas temu zupełnie odszedł od chrześcijaństwa, teraz Feliks się nawrócił, no i cała czwórka dzielnie opowiedziała się za chrześcijaństwem. Zostali aresztowani.
Męczeństwo zorganizował im przez własną głupotę pewien (jedyny nieświęty w tym towarzystwie) mnich, aresztowany wraz z nimi podczas podróży. Podczas przesłuchania on właśnie wypowiedział obraźliwe słowa pod adresem Mahometa i przez niego cała piątka została ścięta 27 lipca 852 lub 853 roku. Tak to Kościół wzbogacił się o czwórkę męczenników, a świat stracił jednego głupca.
Święta Natalia jest patronką ludzi nawróconych (czyli wszystkich? Ustawiczne nawracanie się jest przecież podstawowym zadaniem chrześcijanina...).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz