Jadwiga

święta Jadwiga Królowa, Jadwiga Wawelska
od germ. Hedwighadu „zadowolenie” + wig „wojna” – wojowniczka, czerpiąca radość z walki
wspomnienie obowiązkowe 8 czerwca, wcześniej 17 lipca

Urodziła się 18 lutego 1374 roku. Była najmłodszą córką Ludwika, króla Węgier i Polski. Po ojcu miała później odziedziczyć polski tron. Jako dziecko mieszkała w wielu wspaniałych pałacach królestw Europy, pobierając nauki (świetnie posługiwała się językiem węgierskim, polskim, włoskim, niemieckim i łaciną). Jako czterolatka została formalnie zaręczona z Wilhelmem Habsburgiem – początkowo planowano, że obejmie tron na Węgrzech, w Polsce miała panować jej siostra Maria. Stało się na odwrót. Dziesięcioletnia Jadwiga, po odwołaniu zaręczyn z Wilhelmem i odrzuceniu matrymonialnych propozycji Siemowita Mazowieckiego, ma zostać żoną Jagiełły – i z tą myślą w październiku 1384 roku przyjmuje koronę polską.
Podobno Wilhelm przyjechał wtedy do Krakowa. Podobno Jadwiga, śmiertelnie w nim zakochana (a może tylko woląc młode, cywilizowane książątko od „starego” litewskiego poganina?) łapie za topór, zamierzając rozbić dzielące ich bramy. Legenda twierdzi, że powstrzymano ją wtedy, a Wilhelm wyjechał. Cóż, wizja nastoletniej królewny rzucającej się z toporem na wawelskie potężne bramy specjalnie prawdopodobnie się nie rysuje. A przecież jest zupełnie możliwe, że Jadwiga protestowała.
Czy już wtedy ostatecznym argumentem była kwestia chrystianizacji Litwy? W każdym razie Jagiełło przyjmuje chrzest 15 lutego 1386 roku, a trzy dni później dwunastoletnia polska królowa poślubia trzydziestopięciolatka z Litwy. Panowali razem przez 15 lat. Królowa okazała się być obdarzonym wielkim wyczuciem politykiem, także zagranicznym – nie przypadkiem wojna z Krzyżakami wybuchła dopiero po jej śmierci. W kraju fundowała szpitale, ochronki, klasztory,wspierała mądrych duchownych. Mało znane są dwa konflikty Jadwigi z papieżem na tle obsadzania – nie bardzo jej zdaniem odpowiednimi ludźmi – polskich biskupstw, wygląda jednak na to, że protest polskiej królowej jest faktem historycznym, i to chyba faktem rzeczywiście uzasadnionym. Bo generalnie Jadwiga szanuje autorytet Kościoła. Na jej polecenie fundowane są ołtarze, ona nakazuje zredagowanie po polsku, niemiecku i łacinie Psałterza floriańskiego.
I jeszcze jedno: Jadwiga kocha Krzyż. Może to zrozumiałe w jej sytuacji: dobrze wykonywana władza królewska daje twardą szkolę życia, do tego królowa ma najwidoczniej jakiś problem ze sprawami kobiecymi – żyjąc z Jagiełłą, który problemów z płodnością najwidoczniej nie miał (legalnie doczekał się pięciorga dzieci), Jadwiga długo nie zachodzi w ciążę, a urodzenie córeczki przypłaci w końcu życiem. Innym problemem mogły być oskarżenia królowej o niemoralne prowadzenie się, kiedy to podobno doszło nawet do sądowego (uniewinniającego ją całkowicie) procesu. Wbrew pozorom, dobra królowa naprawdę nie ma lekko...
Legenda twierdzi, że z krzyża  wawelskiej katedry przemawiał do niej Chrystus. Ale nawet jeśli nie, skoro takie opowieści krążyły wśród ludzi, modlitwa Jadwigi musiała fascynować. Nie przypadkiem królowa posługuje się motywem dwu splecionych liter M – od imion Marii i Marty symbolizujących nierozłączność kontemplacji i działania. A działa do końca. Z jej inicjatywy przy Akademii Krakowskiej powstał wydział teologii i bursa dla młodzieży, na Akademię testamentem przeznaczy własne klejnoty. Do legendy przejdzie też jej zwykła dobroczynność dla ubogich – opowieść o złotej spince odpiętej od bucika, by pomóc choremu dziecku, ma być potwierdzona wmurowanym w ścianę jednego z krakowskich kościołów kamieniem z odciskiem jej stopy.
Jadwiga umiera 17 lipca 1399 roku, kilka tygodni po urodzeniu i kilka dni po śmierci swej jedynej córeczki Elżbiety Bonifacji. Ma 25 lat. Nie jest typową świętą swoich czasów: jakkolwiek przekazy potwierdzają jej świątobliwe życie, nie wiadomo nam nic o krańcowych praktykach ascetycznych Jadwigi, tak modnych wśród jej współczesnych. Jest to może bardziej współczesny nam model świętości:połączenie silnego charakteru z prostą głębią modlitwy i czynieniem dobra, od spraw najprostszych po największe. I może właśnie dlatego Jadwiga beatyfikowana została dopiero w 1979 roku, a kanonizowana w 1997?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz