Agnieszka


święta Agnieszka z Pragi, święta Agnieszka Praska
od gr. hagnos „czysta”


Urodziła się w 1205 roku w czeskiej Pradze, była córką króla Przemysława Ottokara I. Kiedy miała trzy latka uradzono wydać ją za mąż (oczywiście jak już trochę podrośnie) za jednego z synów Henryka Brodatego i świętej Jadwigi Śląskiej. Pojechała więc do Trzebnicy i tam sobie dorastała, właśnie pod opieką Jadwigi. Ponieważ z trzech synów Henryka i Jadwigi dwóch umarło młodo, a trzeci poślubił kogo innego, Agnieszka wraca do Pragi. No i tam się zaczyna.
Okazuje się, że królewna stanowczo odmawia poślubienia cesarskiego syna. Cały książęco-królewsko-cesarski ówczesny światek wrze: Agnieszka, księżniczka praska, złożyła ślub czystości. Wszelkie mariażowe plany leżą w gruzach. Chwieje się polityka zagraniczna.
Nie mam pojęcia, ile Agnieszka mogła mieć wtedy lat. Jej pierwsza – wedle średniowiecznych standardów – młodość upłynęła zapewne w Trzebnicy. A teraz królewna wykazuje się niezłą dojrzałością i konsekwencją, odwołując się w końcu nawet do papieża. Grzegorz IX obwieszcza to, co dla nas dzisiaj jest oczywiste: nikt nie może narzucić nikomu innemu stanu i sposobu życia. Agnieszka może robić co chce. I, co ciekawe, nie zamierza póki co wstępować do żadnego zakonu. Korzystając zapewne nie raz z zasobów królewskiego skarbca, zakłada szpital, wspomaga ubogich, modli się, umartwia.
Porywa ją reguła franciszkańska. Jednym z jej dobrych dzieł było dopilnowanie fundacji dla klasztoru braci mniejszych w Pradze. Od zakonników dowiaduje się o życiu świętej Klary. Kolejnym krokiem będzie więc sprowadzenie do Pragi klarysek. To chyba 1233 rok, teraz Agnieszka ma jakieś 28 lat.
W kolejnym roku decyduje się sama zostać klaryską. Zaprzyjaźnia się ze świętą Klarą – ich korespondencja jest do dziś wspaniałym świadectwem wiary i świętości obu pań. Agnieszka pisze zresztą także do papieża. Jest osobą wykształconą, bogatą, znaną. I tak samo jak jej klasztor świeci przykładem na pół Europy, tak i Agnieszka swoją osobą stanowi wzór. Wiele możnych pań jak ona porzuci swoje bogactwa, tytuły i zaszczyty, by żyć w założonych przez siebie klasztorach. Nawet jeśli to tylko taka osobliwa moda czy chęć wyrwania się pań spod władzy konwenansów... kto wie, ile najzwyklejszego, cichego dobra jest owocem przykładu Agnieszki?
Agnieszka żyje długo, umiera jako ksieni klarysek w 1282 roku, dobiegając osiemdziesiątki. W życiu zakonnym odznaczała się podobno dużą cierpliwością w znoszeniu chorób, które jej nie omijały, dobrocią i zrozumieniem ludzi, którym służyła bez względu na ich poglądy i przekonania, a także umiejętnościami mediacyjnymi w razie konfliktów. Kanonizowana w 1989 roku przez Jana Pawła II.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz